O potrzebie Socjologii cz. 8

Podobny więc sposób politycznego rozumowania idzie naturalnie w parze ze zwykliśmy pojmowaniem fizycznych zjawisk. Zupełnie1 tak samo jak ten. który sili się nad zbudowaniem perpetuum mobile, sądzi, że przez misterne ułożenie cząstek zdoła z jednego końca maszyny większą wydobyć siłę, niż ta, którą jej w drugim końcu nadał, tak samo i zwykły herbaciany polityk jest przekonany, że doskonale obmyślany prawodawczy aparat, może byleby się z nim zręcznie obchodzić, najdobroczynniejsze skutki dla państwa wywołać, bez najmniejszego szkodliwego oddziaływania. Spodziewa się on od nierozumnego narodu czynów inteligencji, a od nisko stojącego obywatela wyższego sposobu postępowania.

Jeżeli wszakże łatwo pojąć, iż ci, którzy tak niedojrzałe pojęcia mają o przedmiotach prostych, zarówno hołdują i niedojrzałym politycznym poglądom, to zaiste dziwna, że nawet i ci, którzy przeszli szkołę ścisłej wiedzy, w objaśnieniu społecznych zjawisk trzymają się metod, które nie o wiele przewyższają te, które tamci stosują. Dziś, kiedy uczeni twierdzą, że prawo zachowania siły nie tylko ma miejsce we wszystkich nieorganicznych, ale nawet organicznych procesach; dziś, kiedy nawet zmiany stanów duchowych uznano za odpowiednie zmianom mózgowym, do których również prawo to się stosuje; dziś, kiedy trzeba zgodzić się na wniosek, że wszystkie procesa zachodzące w pewnym społeczeństwie, zależą od pewnych, poprzedzających je sił, które nikną w chwili, gdy takowe już nastąpiły, podczas gdy same te procesa ze swej strony stają się znowu siłami swobodnymi lub utajonymi, wywołującymi dalej nowe procesa; dziś – dziwić się wypada, jeśli jeszcze nie powstała myśl, że te najwyższe zjawiska tak samo muszą być badane, jak i zjawiska niższego rzędu, naturalnie, nie według tych samych fizykalnych metod, ale zgodnie z tymi samymi zasadami. A jednakże rzadko napotkasz myśl taką między uczonymi.

One Comment
  1. Reklama
    Styczeń 26, 2018 |