O potrzebie Socjologii cz. 22

Gdyby w podobny sposób zechciał dotrzeć do początku każdego stałego kęsa który spożył, przekonałby się, że ciało jego składa się z cząstek, które niedawno przed tym przywędrowały ze wszystkich stron świata. Zupełnie tak samo jak z składowymi częściami ciała ma się rzecz i z fizycznymi i moralnymi wpływami, od których życie jego zależy. Łamiesz sobie ząb, natrafiwszy na kamyczek, znajdujący się między rodzynkami, dlatego że przemysł w Zante stoi bardzo nisko. Psujesz sobie żołądek wskutek złej administracji jakiejś winnicy nad Renem, lub też wskutek nieuczciwości kupców w Cette, gdzie wina na wielką skalę podrabiają. Dlatego że jakiś tam konsul poswarzył się z królem Abissynii, płacisz większe podatki, a przez to musisz skrócić czas twych jesiennych rozrywek, albo dlatego, że w Ameryce właściciele niewolników starają się „to wyśmienite urządzenie” rozprzestrzenić dalej na zachód, powstaje tam rozdwojenie, które może pociągnąć za sobą utratę twych przyjaciół. A jeśli odwrócisz się od tych odległych przyczyn i spojrzysz na te, które wkoło ciebie są czynne, spostrzeżesz, że życie twoje zależy od tak powikłanej sieci wpływów, że nawet i najbliższych jasno nie rozeznasz. Czas twych zajęć już ci z góry wytknęły ogólne zwyczaje twego społeczeństwa, które z wolna się ustaliły; nikt nie wie, że musisz jadać w porach szkodliwych dla twego zdrowia; a jednak musisz się poddać raz istniejącym społecznym nawyknieniom. Z przyjaciółmi twymi możesz obcować w godzinach i według norm, które każdy uznaje, ale za które nikt nie jest odpowiedzialny; i musisz się poddać ceremoniałowi, który ci utrudza życie zamiast je uprzyjemniać. Twoje polityczne i religijne przekonania podają ci już gotowe i, jeżeli indywidualność twoja nie jest bardzo wybitna, giniesz wśród otaczającego cię społeczeństwa. Co więcej, nawet tak błaha rzecz jak pozwolenie polowania reguluje całe twe życie. Czyż bowiem zamknięcie parlamentu nie stoi w bezpośrednim związku z 12-tym Sierpnia? i czyż nie ód zamknięcia parlamentu zależy londyński sezon? a od tego ostatniego czyż nie zależy czas interesów i zabaw, a tym sposobem całoroczny rozkład zajęć? O ogólnej tej prawdzie jeszcze naoczniej się przekonywamy, jeśli od obecnie istniejących wpływów przechodzimy do tych, które przez przeciąg minionych już wieków działały. Zapytaj się, skąd pochodzi, że w Anglii ludzie siódmego dnia nie pracują, a będziesz musiał, dla wykrycia przyczyny tego zjawiska, przetrząsnąć tysiące minionych lat. Zapytaj się, dlaczego w Anglii, a jeszcze bardziej w Szkocji, Nie tylko praca, którą religia zakazuje, ale nadto i rozrywki, których religia nie zabrania, ustają, a będziesz musiał po odpowiedź sięgnąć w ubiegłe wieki ascetycznego fanatyzmu, w falach którego poginęły całe pokolenia. To samo stosuje się do politycznych i socjalnych przekonań. A nawet i działalność przemysłowa zbacza stale z normalnej drogi wskutek wpływów stanu społeczeństwa, który już dawno przeminął. Świadczy o tym cały Wschód i Włochy, gdzie w burzliwych czasach w celu skutecznej obrony wybierano pod wsie i miasta pagórki i górzystości, skutkiem czego życie obecnych ich mieszkańców, zmuszonych codzienne swe potrzeby znosić z nizin, stało się bardzo uciążliwe.

Jak przeróżnie społeczne czynności z sobą się wikłają i jak trudno wskutek tego obliczyć ich skutki, przekonamy się jeszcze lepiej przy wyliczaniu czynników, składających się na tak proste zjawisko, jak cena jakiegokolwiek przedmiotu, np. bawełny. Fabrykant perkali rozważa, czy przy pewnych danych cenach ma powiększyć swój zapas surowego materiału. Zanim się na to zdecyduje, musi on zasięgnąć o ile możności pewnych wiadomości co do następnych kwestii: Czy zapasy perkalu, znajdujące się w ręku krajowych fabrykantów i kupców en gros, są wielkie czy też małe; czy ceny, praktykowane w tej chwili, skłoniły detalicznych kupców zaopatrzyć się w znaczniejsze zapasy lub nie; czy kolonialne i zagraniczne rynki są przepełnione, lub nie; ile perkalu wyrabiają obecnie, lub ile mniej więcej mogą wyrabiać zagraniczne fabryki. Po obliczeniu, jak wielki może być prawdopodobnie popyt na perkal, musi się on wywiedzieć, co inni fabrykanci we względzie kupna bawełny zrobili lub też zrobić zamierzają – czy czekali obniżenia ceny, czy też, przewidując podwyżkę, już zakupy poczynili. Z cyrkularzy maklerów bawełny musi on ocenić stan interesu bawełnianego w Liverpoolu – czy zapasy tamtejsze są wielkie czy małe, i czy w drodze są jeszcze znaczne partyjeczynie.